Centrum Sony Ericsson - forum SE K700i, darmowe loga, dzwonki na komórke, motywy, tapety, aplikacje i gry Java| Strony branżowe: tonershop.pl, tusze, folie do faksów



   
 
Centrum Sony Ericsson  Strona Główna

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Przepis na wybuch
Autor Wiadomość
silenthill1
V.I.P.



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 20:59   Przepis na wybuch

versja 1.03

0. Wstep
1. Co Ci bedzie potrzebne i jak to zdobyc
1.1 Odczynniki
1.2 Osprzet
2. Małe a cieszy.
3.1 Proch czarny, czyli jak zbudować armate
3.2 Lont
3.3 W poszukiwaniu zaginionej rakiety
4. Wybuchowy klucz, strzelajacy sracz, ruchomy dywan
5. Coctail Molotova
6. Kula ognia
7. Very male BUM
8. Kichac by zyc
9. Wulkan
Dodatek A - zapalnik
Dodatek B - zegary do zapalników
Dodatek C - kolorowe sny


0. Wstep

Zycie jest piekne. Niestety kazdy ma tylko jedno (wg. mojego realnego rozumowania). Czy nie trzeba go wiec wukorzystac nalezycie? Coz to za przyjemnosc byc takim jak wszyscy, robic to co inni, czyli byc po prostu szarym, gownianym, zasranym czlowiekiem, ktory je, spi, sra, co wysra zgnije, na ow gownie urosnie marchewka, czlowiek ja zje, pojdzie spac, a potem znowu wysra... Tego nikt predko nie zmieni (nie mowie, ze w ogole!), ale mozemy to troche urozmaicic. Wyobraz sobie (zakladam, ze nie masz potomstwa), jak to za kilkanascie lat bedziesz opowiadal swym dzieciom:
-pamietam bardzo dobrze jak dostalem pierwszy cukierek od mojego dziadka...

nie lepiej:
-pamietam bardzo dobrze, jak dziadek dostal ode mnie Johnna czysciwora i obesral cala podloge...

no, przesadzilem, ale:
-pamietam bardzo dobrze, jak rakieta nie wzbila sie w powitrze, tylko przewrocila i sunela po parkingu straszac biednych przechodniow gwizdem i 30cm warkoczem ognia :-) (autentyczne)

...dlatego wlasnie jest ten txt. Nie wiem, czy to w ogole kogos ruszy, bo jesli tak, to zapowiadam nastepna czesc, troche bardziej wybuchowo-destrukcyjna (ta jest bardziej wprowadzajaco-zachecajaca). Bedzie troche o granatach, bombach, nitrocelulozie (moze nawet nitroglicerynie), takze o papierkach bengalskich, zapalkach, zimnych ogniach. Ale pojawienie sie II czesci coockbooka zalezec bedzie tylko od Was i od tego czy cz. I sie bedzie Wam podobac.


1. Co Ci bedzie potrzebne i skad to wytrzasnac?


1.1 Skladniki


-siarka-
nauczycielka chemii, sklep chemiczny, mailme. Mozna otrzymac z tiosiarczanu sodu (dodajac do jego roztworu troche HCl)

-cukier puder-
bez komentarza

-węgiel drzewny(taki to grilla) -
dostępny w sklepie AGD. Należy go skruszyć i maxymalnie rozdrobnić. Ma to być pył! Tak samo z siarką. Najlepiej zrobić to w moździerzu (ja używam maszynki do mielenia cukru krysz. na cukier puder)

-jodyna-
pytaj w aptece

-woda amonowa-
będzie ciężko. Próbuj w aptekach, może nauczycielka od chemii coś Ci doradzi

-zapałki-
szukaj w wyspecjalizowanych sklepach chemicznych

-butelka spirytusu-
spirytus wypić :) , butelkę z nakrętką (!!!) zostawić

-saletra potasowa-
to takie coś do mięsa. Poszukaj w spożywczych. Mało kto już tego używa, ale może znajdziesz. Mozna tez otrzymac z saletry amonowej

-drucik wolframowy (nie zbrojony)-
dostaniesz w każdym sklepie wędkarskim jako cośtam chyba na szczupaka. Drucik taki należy rozplesc na pojedyncze, very cienkie kawałki.

-zasada sodowa-
sklepy AGD, uzywa sie jej do czyszczenia rur

-nadmanganian potasu-
w aptece jako fiolet

-dwuchromian amonu-
sklep chemiczny, pani od chemii, mailme

1.2 Osprzet przydatny przy experymentach wysoce naukowych:


-maszynka do mielenia cukru
-miski, miseczki, popielniczki, sloiki, probowki
-bierzaca woda
-kowadlo, albo jakis kawalek grubej blachy, na ktorej mozna odpalic calosc i bez obaw experymentowac
-lyzki, lyzeczki, paleczki (szkalne), widelce, druciki


2. Małe a cieszy


Sprawa jest banalna. Potrzebne są tylko checi. Z nakretek od wodki wyciągnij takie papierowe coś, ale nie niszcz tego, później się przyda. Nasyp tam uprzednio przygotowanego specyfiku w składzie: saletra + cukier puder w stosunku 1:1. Ubij i włóż ponownie ten papierek. Teraz zagnij szczypcami wystającą czesc nakretki. Z drugiej strony zrob mały otwor. Postaraj sie tylko, by był on nie na samym srodku. W otwór ten wloz troche tego zielonego (czerwonego, białego, brązowego) czegos, co zwykle jest na samym koncu zapalki. Baczek gotowy. Całosc schematycznie wyglada mniej wiecej tak:


___ ___
/---------------------------------------------------------------\
I---------------------------------------------------------------I
I...............................................................I
I...............................................................I
I...............................................................I
I ..............................................................I
I...............................................................I
I...............................................................I
=====|...|=======================================================

|...| - główka zapałki
..... - proch
---- - papierek
No, pozostaje tylko odpalic. Podpal więc owe zielone cos, obracając calosc ziurka do ziemi. Jeżeli wszystko OK, powinno się zacząć kręcic, i wzbic na kilka metrów w powietrze


3. Proch czarny i dobrodziejstwa z nim związane.


Proch czarny wynalezli o ile sie nie myle Chinczycy. Swoja drogą chwała im za to, bo rzecz to jest na prawde fajna. Aby go zrobic wymieszaj skladniki w proporcji wegiel - 30% saletra 60% siarka -10% (dla ciemnych: daj lyżeczke siarki, dwie saletry i szesc wegla). Nastepnie rozdrobnij wszystko w mozdzierzu (maszynce) i jest proch czarny. Mozesz sprawdzić czy 'dziala' podpalając go (byle nie w domu - duzo smrodu i dymu). Jak bedzie sie slabo palil, dodaj utleniacza. Jest nim chlorek potasu (dla ciebie praktycznie nie do zdobycia), nadmanganian potasu, wiecej juz raczej nie ma duzych szans bys latwo zdobyl. Jezeli chcesz, by palil sie oslepiajacym bialym plomieniem dodaj zmielonych na pyl wiorkow magnezu. Jezeli chcesz kolorow, patrz dodatek C.


3.1 Lont

jest dosyc potrzebny. Jezeli takowym dysponujesz, mozesz to pominac. Ale jak nie to sie nie martw, to zajmie tylko chwile. Najprostrzym sposobem jest zrobienie go z bibuly. Wytnij maly pasek szerokości ok. 1-2cm, nasyp tam prochu i skrec. Jezeli dysponujesz wieksza iloscia czasu mozesz na mokro nasaczyc prochem (lepiej saletra z cukrem)jakis pasek np. pianki do uszczelniania okien, bilulke, srajtasme czy czymś w tym stylu. Lont taki pali się powoli i spokojnie, a Ty masz czas na ucieczke ;)


3.2 W poszukiwaniu zaginionej rakiety.

Chyba każdy puszczal na Sylwestra petardy, ktore zanim exploduja, wylatuja w powietrze. Kazdy chyba tez wie, ile kosztuja takie zabawki. Ale gdyby je mozna było napelnic? Mozna! Trzeba tylko zdobyc silnik. Najlepiej jest je po prostu pozbierac z samego rana, zaraz po uroczystym zakonczeniu roku. Klopot w tym, ze: trzeba wczesnie wstac i jest to możliwe tylko raz na rok. Ale trudno. Zakładam, ze juz masz taki silnik. Wyglada to jak ...hmmm, nic mi na mozg nie przychodzi. Jest to taki cylinder (metalowy lub plastykowy) z mala dziurka z jednej strony, duza z drugiej.


I.....I
I.....I
I.....I
I.....I
I.....I
I.....I
==| |==
Najpierw wyczyść resztki pozostale po poprzedniej eksplozji. Potem NA MOKRO ubij tyle prochu, ile tylko wlezie. Musi to byc na mokro. W przeciwnym wypadku całosc zamiast poleciec, może wybuchnac. Teraz tylko zostaw to na kaloryferze, aż wyschnie (schnie dlugo). Ze wzgledu na czas schniecia lepszym rozwiazaniem okazac sie moze wymieszanie prochu z zywica epoxydowa i upchanie do silnika. Troche trudnawo odpalic, ale pali sie jak silik do wahadlowca. W tym małym otworze umieść uprzednio przygotowany lont, całość przymocuj do jakiejś listewki by nadać stabilność lotu i ...


4. Wybuchowy klucz, strzelający sracz, ruchomy dywan...

Tak, to jest mój ulubiony trick. Wyobrazasz sobie taka sytuację: wkladasz klucz do dziurki, a tu maly wybuch i klucz wyskakuje z dziurki jak z procy. Albo lepiej: siadasz na sraczu, a tu Cie podrzuca do gory ;) . Fajne nie? I wcale nie takie trudne. Wymieszaj wode amonową z jodyna (1:1). Otrzymasz taki ciemny osad. Odsacz go na bibule i wysusz. Teraz jestes Bogiem. Powodzenia i ciekawych pomyslów !


5. Coctail Molotowa


Do pustej flaszki wlej benzyne, a do gwinta upchaj nasaczona benzyna szmatke. Szmatke podpal, butelke rzuc. Ot cala filozofia wojny na poludniowym wschodzie Europy!


6. Kula ognia


Do kubeczka wsyp troche zasady sodowej (UWAGA!!! ZRACA!!!) i rozpusc w cieplej wodzie. Calosc wlej do butelki. Wrzuc do tego troche aluminium (np. lyzeczke ze stolowki). Calosc zacznie sie burzyc, pienic i wydobywac sie bedzie wodor. Na gwint od butelki naloz balonik i poczekaj az podrosnie. Jak juz sie tak stanie balonik zawiaz nitka, nitke nasacz wodka or denaturatem. Teraz idz na pole, podpal nitke (dobrze by miala powyzej 10m) i pusc balon. Gdy ogien dojdzie do balona ten wybuchnie zostawiajac na niebie piekna kule ognia.


7. Very male bum


Wiec bierzesz pudelko z zapalek i upychasz ich tam ile sie tylko da. W miejsce gdzie sa lebki wloz tam ten kawalek pudelka od ktorego odpalasz zapalke. Daj tam jeszcze jakis docisk, by maxymalnie dociskal do glowek. Teraz wczystko oklej tasma klejaca. Zaznacz jakos miejsce, gdzie sa lebki. Teraz rzuc z calej pizdy o ziemie pudelkiem tak, by udoerzylo zaznaczonym miejscem. Jezeli wszystko OK, powinno fajnie wybuchnac


8. Kichac by zyc

Widziales kiedys, jak w kinie tak z nikad wszyscy ludzie zaczynaja kichac? Ja tak. I to nie przez przypadek ;) . Wsyp do probowki troche nadmanganianu potasu i daj na ogien. Ten zacznie strzelac i pryskac. Jak skonczy proszek gotowy. Robisz specjalne lufki (z lufek na pety) do ktorych ladujesz specyfik. W lufke dmuchasz i... Tylko nie po twarzy. Raz jak kumpel sypna na chamca ze 4 gramy prosto o oko, to gosc chcial go zabic (potem jeszcze mnie).


9. Wulkan


Z soli, maki i wody ulep wulkan (z krakerem of kors). Jak wyschnie pomaluj i do wulkanu wsyp dwuchromianu amonu (pomaranczowe wiorki). Jakims rozrzarzonym drutem podpal go i ogladaj jak pieknie z krateru tryskaja 'kamienie' i 'lawa'.


Dodatek A - zapalnik

Jak chyba kazdy sie domysla, jest to rzecz very potrzebna. Aby wykonac taki zapalnik potrzebny bedzie oczywiscie kabel, wlacznik/wylacznik, jakis mały akumulator (ew. kilka polaczonych ze soba baterii), drucik wolframowy (ew. zuzyte, jednorazowe lampy błyskowe ((w środku taka jakby biala wata))). Sprawa prosta: po połaczeniu ze soba baterii (+ do -; - do +) przylutuj do nich kabel (chyba nie muszę tlumaczyć, ze dwuzyłowy) z "pstryczkiem". Następnie z drugiej strony kabla przymocuj kawałek wolframu. Najlepiej zrobić to czyms, co latwo potem zdjąć by ponownie zalozyc wolfram (on sie przepala). Moze to byc np. taki okragly, olowiany ciezarek (jeszcze raz sklep wedkarski), ktory ma taki rowek gdzie mozna wlozyc drucik i scisnac (kleszczami, zebami, jak kto woli).


O---O
/ \
/ \
II
II
II
II
II
II
II
II
I /
I / wł/wył, ew. czasowy (dod. B)
I I
==========
| |
| |
| 12V |
| |
----------
No, mniej wiecej schematycznie tak to gowno wyglada ;)


Dodatek B - zegar do zapalnika

Rzecz jest to juz mniej przydatna, ale czasem jednak nie zaszkodzi posiadanie takowego urządzenia. Zbudowac go mozna z zegarka wskazowkowego. Obwin folia aluminiową mala wskazowke zegara, po czym doczep gdzies tam kabel (od zapalnika). W duzej wskazowce zrob dziurke i wloz tam na glebokość ok 3mm kawalek plecionego drutu (rzecz jasna, że bez izolacji) po czym rowniez doczep do niego kabel (2 część kabla od zapalnika)



I
I - kabel
----|||------------------- - duża wskazówka
|||-"szczotka" z plecionoego drutu
-======---------------- - mała wskazówka
______I ^folia aluminiowa
I
kabel

Ten rysunek moze komus pomoze w zrozumieniu moich gledzen.
Teraz nakrec zegarek, a po spotkaniu się wskazowek nastąpi zamknięcie obwodu i ...bum


Dodatek C

czerwony - wapno
mocny zielony - miedz
zolty - sod
rozowy - lit
fioletowy - potas
jasnozielony - bar



UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA:

Wszystkie sypkie skladniki musza byc dokladnie rozdrobnione. NIE dopuszczalne są grudki i krysztalki.
Nie podchodz do niewypalu! Nieraz lont tli sie powoli, cos się jarzy, nawet, gdy tego nie widac. Ryzykujesz wzrok i pare innych przydatnych zmyslow. Trzymaj się z dala od zapalonej już petardy.


UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA: UWAGA:

Ten text jest tylko po to, by go przeczytac a potem skasowac. W żadnym wypadku nie wolno Ci wykonywać doświadczeń wyżej opisanych. Umieszczone są one tylko po to, by uświadomić pewnych o istnieniu ludzi którzy się (prawie) zawodowo zajmują ich wykonywaniem.



źrudła niestety nie mam
 
 
Google

Wysłany:    Reklama Google





 
 
dikus14
User


Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Garwolin
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 21:08   

hehe ja sie boje tego robic:)
 
 
~Vanquish 
Friend



Wiek: 27
Dołączył: 24 Mar 2006
Posty: 528
Skąd: Jaworzno
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 21:16   

Z ciebie jest Bin Laden czy co :mrgreen: ??
 
 
 
dikus14
User


Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Garwolin
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 21:28   

robiłes to?? jakie efekty??
 
 
Zielony 
V.I.P.
EWTeaM



Wiek: 28
Dołączył: 21 Mar 2006
Posty: 240
Skąd: z internetu ...
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 21:31   

dikus :!: Edytuj poprzedni post zamiast pisac następny bo w ten sposób masz juz 2 posty i do tego niezbyt sensowne :twisted: Coś chcesz dodac to edytuj post :!: Pozdro
 
 
 
dikus14
User


Dołączył: 09 Kwi 2006
Posty: 36
Skąd: Garwolin
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 22:16   

przepraszam wiecej sie to nie powtorzy:)
 
 
silenthill1
V.I.P.



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: 9 Kwiecień 2006, 22:26   

większość przepisuw próbowałem i nawe wyczapiste to jest
 
 
kamil15
User


Dołączył: 05 Sie 2006
Posty: 13
Ostrzeżeń:
 2/3/6
Wysłany: 15 Listopad 2006, 14:26   

próbowałem to z kulą ognia naprawde bardzo fajne
 
     
wola
User


Dołączył: 03 Gru 2006
Posty: 6
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 3 Grudzień 2006, 14:38   

Do pustej butelki :evil: wlej benzyne, a do gwinta upchaj nasaczona benzyna szmatke. Szmatke podpal, butelke rzuc. Ot cala filozofia wojny na poludniowym wschodzie Europy!
 
     
satan
User


Dołączył: 04 Gru 2006
Posty: 5
Wysłany: 4 Grudzień 2006, 20:15   

Polecam również zabawe z karbitem tylko trzeba bardziej uważać ! :grin:
 
     
*Niszczyciel 
Administrator
K700i the best phone



Wiek: 29
Dołączył: 14 Kwi 2006
Posty: 398
Skąd: dokąd?? Do Lublina
Wysłany: 10 Grudzień 2006, 21:41   

miki13 napisał/a:
kupa
i po co glupie komentarz czy on wnosi cos do tematu??
_________________
Droga komórkowa :)

Nokia 5110 ----> Ericsson T65 ---> Nokia 6310 --->Sony Ericsson T290i ---> Sony Ericsson K700i & Sagem MY600 & Nokia 6100 & Nokia 6680

http://www.pogaduchy.net/index.php?ap=124

 
     
Antilla
User


Dołączył: 02 Sty 2007
Posty: 5
Wysłany: 2 Styczeń 2007, 10:31   

chyba skusze sie i wyprobuje cos z tych przepisów :twisted:
 
     
master88
User


Dołączył: 12 Sty 2007
Posty: 5
Ostrzeżeń:
 6/3/6
Wysłany: 13 Styczeń 2007, 00:29   

ja tam wole saletre potasowa i cukeir puder :D :D duzo dymu mozna narobic :D :D
 
     
momos
User


Dołączył: 31 Lip 2006
Posty: 8
Wysłany: 12 Luty 2007, 19:12   

Ja polecam nitrocelulozę. Spoko efekt ;]

Nitroceluloza - koloidalny, miotający materiał wybuchowy, który spala się regularnie równoległymi warstwami bez dymu. Podstawowym składnikiem p.b. jest nitroceluloza o różnej zawartości azotu, którą za pomocą plastyfikacji (żelatynizacji) w różnych rozpuszczalnikach przekształca się w stalą masę koloidalną, służącą do formowania ziarna prochowego o różnych kształtach i wymiarach. Pierwszym p.b. był tzw. proch nitrocelulozowy wynaleziony w latach 1882�1884 przez chemika francuskiego P. Vieille'a. Nazwany "Poudre B" w 1886 r. został wprowadzony do wojsk lądowych i marynarki wojennej zamiast dotychczas stosowanego prochu czarnego. .Wynalazek Vieillc'a stal się możliwy dzięki odkryciu w 1846 r. przez Ch.Schónbeina bawełny strzelniczej. Był to rodzaj nitrocelulozy. Nitroceluloza nadal stanowi podstawowy materiał do produkcji p.b. nitrocelulozowego. Typowy p.b. nitrocelulozowy składa się z ok. 95,5% nitrocelulozy, ok. 1% pozostałości rozpuszczalnika, którym jest zwykle alkohol, lub ok. 1,5% dwufenyloaminy, pełniącej rolę tzw. stabilizatora nitrocelulozy, ok. 1% kamfory jako plastyfikatora oraz ok. 1% wody w postaci wilgoci. P.b. dzielą się na:
-prochy na rozpuszczalniku lotnym, zwane nitrocelulozowe;
-prochy na rozpuszczalniku trudno lotnym, zwane balistytami, do których należąc nitroglicerynowy oraz nitroglikolowy;
-prochy na rozpuszczalniku nielotnym, otrzymywane przez działanie na nitrocelulozę stałymi plastyfikatorami w podwyższonej temperaturze;
-prochy na rozpuszczalniku mieszanym zwane kordytami;
-prochy bez plastyfikatora, otrzymywane przez nitrowanie zagęszczonej nitrocelulozy (wiskozy).

W zależności od własności i sposobu produkcji znane są p.b. specjalne (bezbłyskowe, mało higroskopijne, porowate, flegmatyzowane) emulsyjne (kulkowe). W skład p.b. wchodzą dodatkowo: stabilizatory, podwyższające trwałość chemiczną (dwufenyloamina, centralit), plastyfikatory (ftalan dwubutylu, dwunitrotoluen), przyćmiewacz do tłumienia ognia przy wystrzale (siarczan potasowy), flegmatyzatory (kamfora, wazelina, wosk), katalizatory reakcji palenia (np. sole ołowiu i innych metali). W celu uzyskania wyższej gęstości usypowej i za­bezpieczenia przed elektryzacją niektóre p.b. pokrywa się warstwą grafitu. W zależności od charakteru zmiany powierzchni ziaren prochowych w czasie palenia rozróżnia się proch progresywny, degresywny i o stałej powierzchni palenia. Pod wpływem bardzo silnego bodźca (spłonka detonująca wzmocniona detonatorem) p.b. detonuje z prędkością od 3500 do 8000 m/s. Ze względu na to, że podstawowe składniki mają charakter estrów kwasu azotowego, wymaga on systematycznego kontrolowania trwałości w czasie produkcji i składowania.
Nitroceluloza dynamitowa jest jednym z podstawowych komponentów produkcji dynamitów.
Zakłady produkujące nitrocelulozę zazwyczaj dają okres gwarancji na produkt 6 miesięcy od daty produkcji.

Warunki bezpieczeństwa:
- podczas produkcji nitrocelulozy bezwzględnie używaj okularów ochronnych, rękawic i odpowiedniej odzieży,
- nie zmieniaj proporcji ani ilości odczynników, nie rób też ?na zapas",
- nie wylewaj do kanalizacji chemikaliów bez ich uprzedniej neutralizacji,
- proces nitrowania przeprowadzaj TYLKO POD DOBRYM WYCIĄGIEM, ewentualnie na otwartej przestrzeni - podczas produkcji wytwarzają się silnie trujące gazy; próba produkcji nitrocelulozy np. w łazience może zakończyć się silnym zatruciem a nawet śmiercią,
- jeśli już musisz, przechowuj nitrocelulozę w temperaturze pokojowej, z dala od źródeł ciepła i ognia; temperatura pobudzenia nitrocelulozy to tylko 195 stopni C.

Materiały i przyrządy:
- okulary ochronne i rękawice kwasoodporne, fartuch,
- naczynie z zimną wodą lub lodem (łaźnia lodowa),
- szklana zlewka,
- bagietka szklana,
- termometr laboratoryjny,
- wskaźnik (np. papierki lakmusowe)
- wata bawełniana (nie wiskozowa!)
- stężony kwas azotowy (HNO3), 63-65%
- stężony kwas siarkowy (H2SO4), 98%
- węglan sodu (Na2CO3), lub
- wodorotlenek sodu (NaOH) -soda żrąca,
- amoniak (25% woda amoniakalna),

Sposób wykonania:
W zasadzie, jeśli na opakowaniu jest napisane, że to 100% wata bawełniana, to tak powinno być (najlepiej kupić w aptece). Jeśli jednak masz wątpliwości, to zapal kawałek waty i jeśli poczujesz zapach palonego papieru, to dobrze. Zrób jeszcze jedną próbę - wrzuć kłębek waty do amoniaku, jeśli nie zacznie zachodzić żadna reakcja, to wata jest dobra, w przeciwnym wypadku musisz poszukać innego surowca.
Teraz przygotowujesz stężony kwas siarkowy oraz azotowy, porcje waty.
Zlewkę w której będziesz nitrował bawełnę stawiasz na łaźni lodowej. Następnie wlewasz 25 ml kwasu azotowego i 40 ml kwasu siarkowego i schładzasz mieszankę do temperatury poniżej 20 stopni Celsjusza Całość powinna stać od wyciągiem lub na otwartym powietrzu, staraj się też unikać wdychania oparów.
Teraz do mieszanki dodajesz 2 gramy waty bawełnianej i 2-3 minuty mieszasz szklaną bagietką. Kontroluj cały czas temperaturę, jak będzie za wysoka, bawełna zhydrolizuje i cała praca pójdzie na marne.
Po 15 minutach wyjmij watę i wypłucz KILKAKROTNIE w dużej ilości bieżącej wody. Resztki kwasu usuń przez KRÓTKĄ kąpiel w 3% roztworze sody (Na2CO3) I WYPŁUCZ PONOWNIE W WODZIE. Potem wysusz to co otrzymałeś na bibule. Powinno wyglądać dalej jak ZWYKŁA wata.
I teraz następuje chwila prawdy. Weź kawałek znitrowanej waty i dodaj do niej acetonu. Jeśli powstanie galaretka, WOLNA OD CZĘŚCI NIEROZPUSZCZALNYCH, to dobrze, jeśli nie, to coś zrobiłeś nie tak i wata nie została CAŁKOWICIE znitrowana.
Nie zapomnij teraz o zneutralizowaniu mieszanki nitrującej przy pomocy NaOH lub sody (NaOH będzie taniej), przed wylaniem.
I to w zasadzie wszystko.
UWAGI:
- temperatura pobudzenia nitrocelulozy to 195 stopni Celsjusza,
- jest to materiał dosyć trwały i mało higroskopijny,
- daje śladowe ilości dymu i minimalną ilośc resztek po spaleniu,
- podobnie jak proch czarny, wybucha wtedy gdy nie jest zbyt mocno ubita i jest zamknięta w szczelnym pojemniku. Na wolnym powietrzu spala się bez wybuchu,
- wybucha silniej niż proch czarny, spala się szybciej od niego. Np. bawełna strzelnicza położona na prochu i zapalona spłonie tak szybko, że proch nie zdąży się zapalić.
Biała, porowata, łatwopalna masa stosowana do produkcji prochu bezdymnego (odmiana o zawartości ponad 12,2% azotu, zwana bawełną strzelniczą) oraz do wyrobu lakierów nitrocelulozowych (bawełna kolodionowa, o mniejszej zawartości azotu)

WAŻNE: :!: :!: :!:
JAK NIE UMIESZ NIE CZEPIAJ SIę TEGO. JAK BY CO WSZYSTKO NA WłASNą OPOWIEDZIALNOść :!: :!:
 
     
sowa
User


Dołączył: 21 Lut 2007
Posty: 9
Wysłany: 21 Luty 2007, 09:34   

Bomba z dyskietki :P

Do spreparowania takiej dyskietki bedziesz potrzebował:
-Dyskietka(najlepiej 3,5'')
-nożyczki
-Zapałki kuchenne z niebieską lub białą siarką(muszą być te kolory!!)
-Przezroczysty lakier do paznokci

No to jedziemy:
-ostrożnie otwórz dyskietke(tak aby zobaczyc środek)
-wytnij bawełne zabezpieczającą
-Z zapałek zeskrob trochu siarki(musi byc naprawde duzo,miłej zabawy:P)
-kiedy juz bedziesz miał duzo siarki rozprowadź ją równomiernie na dysk
-Dokładnie pokryj siarkę lakierem do paznokci, uzyj duzej ilosci lakieru
-Poczekaj az wyschnie
-Ostroznie złóz dyskietke, uzyj lakieru do paznokci...

Skutek:
-Gdy dyskietka bedzie w środku wydzieli sie mały ogień(wystarczający aby spalic stacje dysków)
 
     
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo

Strona wygenerowana w 0,12 sekundy. Zapytań do SQL: 10

Centrum Sony Ericsson cse24.net - darmowe komponenty, loga, dzwonki, motywy, tapety, aplikacje i gry Java na komórkę

Inne strony:

Wkłady kominkowe, kominki, piece kominkowe wolno-stojšce, akcesoria do kominków

Katalog artykułów, web-news24.eu , artykuły reklamowe, Jacquet-Polska.pl, Aktualnosci-24.pl, artykuły tematyczne ukcs.pl.

Forum GSM, dzwonki, telefony.
Darmowe pozycjonowanie - najskuteczniejszy system Linkme.pl