Centrum Sony Ericsson - forum SE K700i, darmowe loga, dzwonki na komórke, motywy, tapety, aplikacje i gry Java| Strony branżowe: tonershop.pl, tusze, folie do faksów



   
 
Centrum Sony Ericsson  Strona Główna

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
Dobre dowcipy!
Autor Wiadomość
major1983
User


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5
  Wysłany: 24 Listopad 2006, 12:30   Dobre dowcipy!

Wielki, ogromny, wielopiętrowy supermarket, w którym kupicie wszystko. Szef przyjmuje do pracy nowego sprzedawcę, dając mu jeden dzień okresu próbnego żeby go przetestować.
Po zamknięciu wzywa szef nowego sprzedawcę do biura:
- No to ile dziś zrobił pan transakcji? - pyta sprzedawcę.
- Jedną, szefie.
- Co? Jedną?! Nasi sprzedawcy mają średnio od sześćdziesięciu do siedemdziesięciu transakcji w ciągu dnia! Co pan robił przez cały dzień? A właściwie to ile pan utargował?
- Trzysta osiemdziesiąt tysięcy dolarów.
Szefa zatkało.
- Trzy... sta osiem... dziesiąt tysięcy? Na Boga, co pan sprzedał?!
- No, na początku sprzedałem mały haczyk na ryby...
- Haczyk na ryby? Za trzysta osiemdziesiąt tysięcy?
- Potem przekonałem klienta żeby wziął jeszcze średni i duży haczyk. Następnie przekonałem go, że powinien wziąć jeszcze żyłkę. Sprzedałem mu trzy rodzaje: cienką, średnią i grubą. Wdaliśmy się w rozmowę. Spytałem gdzie będzie łowić. Powiedział, że na Missouri, dwadzieścia mil na północ. W związku z tym sprzedałem mu jeszcze porządną wiatrówkę, nieprzemakalne spodnie i rybackie gumowce, ponieważ tam mocno wieje. Przekonałem go, że na brzegu ryby nie biorą, no i tak poszliśmy wybrać łódź motorową. Spytałem go jakie ma auto i wydusiłem z niego, że dość małe aby odwieźć łódź, w związku z czym sprzedałem mu przyczepę.
- I wszystko to sprzedał pan człowiekowi, który przyszedł sobie kupić jeden, jedyny haczyk na ryby?!
- Nieee. On przyszedł z zamiarem kupienia podpasek dla swojej żony. Zaproponowałem mu, że skoro w weekend nici z seksu to może pojechałby przynajmniej na ryby..
 
     
Google

Wysłany:    Reklama Google





 
 
major1983
User


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5
Wysłany: 24 Listopad 2006, 12:35   

Zona do męża:
- Kochanie powiedz mi coś słodkiego...
- Nie teraz, jestem zajęty.
- Kochanie, no powiedz mi coś słodkiego...
- Naprawdę, teraz nie mam czasu.
- Ale kochanie, chociaż jedno słówko...
- Miód do k**** nędzy !
 
     
major1983
User


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5
Wysłany: 24 Listopad 2006, 12:38   

Jas Malgosia i Baba Jaga pojechali do Warszawy na studia. Jas na SGGW Malgosia na UW Baba Jaga na polibude. Po roku sie spotykaja i wymieniaja wrazeniami.
Jas:
-No u nas spoko. Nic nie robimy, pijemy ile wlezie. Slowem- impreza.
Malgosia:
-Na UW tez jest fajnie, sa imprezki tylko czasem przed egzaminem trzeba troche przysiasc
Baba Jaga:
-Ja za to mam totalnie [...]. Zakuwam 24h na dobę, haruje jak głupia w ogóle nie mam czasu wolnego. Jest tylko jedna rzecz która mnie tam trzyma- jestem najlepsza laska na roku
 
     
major1983
User


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5
Wysłany: 24 Listopad 2006, 12:40   

Nauczycielka mówi do Jasia:
-Jaiu opowiedz jakiś rym o morzu.
-Morze morze nasze morze
a na brzegu stoi dziewcze chorze
za nią słychać głośnie gwizdy
a woda sięga jej do kolan
-Jasiu ale tu nie ma rymu!!
-Jak wody przybędzie to i rym będzie! :grin:
 
     
major1983
User


Dołączył: 29 Sie 2006
Posty: 5
Wysłany: 24 Listopad 2006, 13:44   

Pewnego dnia zajączek poszedł do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman mu nalał, zajączek wypił wszystko naraz, wyszedł z baru, zatoczył się i upadł. Przechodził akurat tamtędy lis, zobaczył zajączka, wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Zajączek budzi się, patrzy, 2 dychy, no to znowu do baru i od progu woła:
- Bolsa!
Barman znowu mu nalał, zajączek wyszedł i znowu leży przed barem. Przechodził wilk, zobaczył zająca i wyruchał go, a że mu się go żal zrobiło rzucił mu 20 zł. Znowu zajaczek sie budzi:
- Kurna! 2 dychy! No to znowu na Bolsa!
Sytuacja sie powtorzyła i tym razem zająca zgwałcił niedźwiedź, ale mu się go żal zrobiło i rzucił mu 400 zł.
Zając budzi się, patrzy - 400 zl! Zadowolony pobiegł do baru. Barman od progu woła:
- Co znowu bolsa?
- Nie ! Tym razem nalej mi Żytniej, bo od Bolsa mnie dupa boli...
 
     
Mazaki11
User


Dołączył: 24 Lis 2006
Posty: 5
Wysłany: 24 Listopad 2006, 15:00   

Na ulice pod samochód wbiega chłopiec. Kierowca wykazał się nieprawdopodobnym refleksem i uniknął wypadku. Widział to policjant :
- Jest pan świetnym kierowcą, w nagrodę nasza komenda ufunduje panu milion złotych.
- Dziękuję bardzo.
- Czy można wiedzieć na co przeznaczy pan te pieniądze?
- Zapisze sie wreszcie na kurs prawa jazdy.
Żona próbuje uratować sytuację:
- Niech pan policjant nie zwraca na niego uwagi on tak zawsze gada po pijanemu.
Z tyłu samochodu odzywa się babcia :
- Mówiłam, że kradzionym samochodem daleko nie zajedziemy...
 
     
lopik2005 
Uploader :)



Dołączył: 16 Kwi 2006
Posty: 97
Skąd: Łańcut
Wysłany: 24 Listopad 2006, 18:07   

Major weź to pakuj do jednego posta, bo nabijanie zabronione!!! :evil:
I wiem, że potrzebowałeś tych pięciu do ściągania, ale nie w ten sposób!!!! :evil:
 
 
     
przedstawicielhamasu
User


Dołączył: 26 Gru 2006
Posty: 5
Wysłany: 26 Grudzień 2006, 00:39   

Facet łowi złotą rybke. Ta pyta się go jakie chce życzenie. Może ładny dom. Facet odmawia. Może ładną żone. Facet znów odmawia mówiąc zę jest gejem. Ale przyszło mu do głowy jedno życzenie. Powiedział je rybce, a ta odpowiedziała że spełni się ono w nocy. Facet więc zadowolony kładzie się spać. Po północy słyszy pukanie do drzwi. Zadowolony idzie otworzyć a jego oczom ukazują się trzy postacie ubrane na biało, ze sterczącymi kapturami. Jedna z nich się pyta: " To Ty chciałeś bujać się jak czarnuch?"
 
     
OlaMania
User


Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 5
Wysłany: 25 Styczeń 2007, 12:52   

Turysta w Zakopanym wchodzi do knajpy, siada przy barze i pyta:
- Barman, co polecisz dziś do picia w ten deszczowy dzień?
- Ano, panocku, drink "Góracy"! Odpowiada barman.
- Jak to "Góracy", co to jest?!
Barman na to:
- Widzicie, biezemy sklanecke wina...no moze być dwie...góra cy i wlewamy do garnka. Potem biezemy sklanecke piwa...no może być dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnka.
Następnie sklanecke wódecki...moze dwie...góra cy i wlewamy do tego samego garnecka.
Na koniec biezemy sklanecke koniacku...no moze dwie...góra cy i wlewamy do garnecka.
Garnek stawiamy na ogniu i miesając, gzejemy cas jakiś. Później nalewamy i pijemy sklanecke... moze dwie...no góra cy. Po wypiciu wstajemy...robimy krocek...moze dwa...no, góra cy!
 
     
KULFON
User


Dołączył: 29 Sty 2007
Posty: 5
Wysłany: 29 Styczeń 2007, 08:08   

Pani w szkole pyta dzieci żeby wymieniły jakieś zwierzątka lub stworzenia na "k". No i dzieci wymieniają krowa, kurczak itp. A Jasio, znany z brzydkich słów podnosi rękę. Pani przestraszona że Jaś znowu coś palnie z niechęcią wzywa Jasia do odpowiedzi. Jaś mówi:
- Krasnoludek
Pani odetchnęła z ulgą.
A Jaś wstaje i dokańcza:
- Ale z ch***m, jak maczuga!
 
     
AIMAR 
User


Wiek: 28
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 11
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
  Wysłany: 31 Styczeń 2007, 08:20   

Był sobie koleś, który uważał, że ma dużego członka. Postanowił więc sobie na nim coś napisać.
Jako, że mieszkał na jedynej polskiej wyspie, wytatuował sobie "WOLIN". Cały napis widać było jedynie podczas wzwodu, inaczej było widać tylko "WN".
Na wakacje pojechał na Jamajkę. Pewnego dnia, szedł plażą i poczuł, że musi siku. Stanął więc pod palmą i leje.
Obok podchodzi murzyn, rodowity jamajczyk, wyciąga interes i ku zdziwieniu Polaka - też ma napisane "WN".
Nie trzeba było długo czekać na reakcje murzyna:
- Hello my friend! Widze, że też masz ten napis! Co on oznacza?
- Tu pisze "WOLIN", czyli nazwa wyspy na której mieszkam! A u ciebie?
- "WELCOME TO THE JAMAICA AND HAVE A LOT OF FUN"
 
     
DragonSC
User


Dołączył: 31 Sty 2007
Posty: 5
Wysłany: 31 Styczeń 2007, 23:19   

Cytat:
Był sobie koleś, który uważał, że ma dużego członka. Postanowił więc sobie na nim coś napisać.
Jako, że mieszkał na jedynej polskiej wyspie, wytatuował sobie "WOLIN". Cały napis widać było jedynie podczas wzwodu, inaczej było widać tylko "WN".
Na wakacje pojechał na Jamajkę. Pewnego dnia, szedł plażą i poczuł, że musi siku. Stanął więc pod palmą i leje.
Obok podchodzi murzyn, rodowity jamajczyk, wyciąga interes i ku zdziwieniu Polaka - też ma napisane "WN".
Nie trzeba było długo czekać na reakcje murzyna:
- Hello my friend! Widze, że też masz ten napis! Co on oznacza?
- Tu pisze "WOLIN", czyli nazwa wyspy na której mieszkam! A u ciebie?
- "WELCOME TO THE JAMAICA AND HAVE A LOT OF FUN"

JA NIE MOGE mocne...
 
     
AIMAR 
User


Wiek: 28
Dołączył: 21 Sty 2007
Posty: 11
Skąd: dolnośląskie
Ostrzeżeń:
 1/3/6
Wysłany: 31 Styczeń 2007, 23:53   

Pustynią idą Polak, Ruski i Niemiec. Nagle patrzą, a pod palmą stoi wielbłąd, no więc idą po niego aby im się lżej szło. Niestety miał tylko 2 garby, Polak i Niemiec już siedzą, Ruski nie wie co robić. Polak zsiada, podchodzi z nim "do tyłu", podnosi ogon i m?wi:
- A ty Sasza do kabiny!
 
     
Narfix 
User
Anal Dominator


Dołączył: 03 Lut 2007
Posty: 5
Wysłany: 3 Luty 2007, 13:50   

Mama dala Jasiowi ostatnie 50 złotych na zakupy (do wypłaty było jeszcze 2 tygodnie) i mówi Jaśkowi:
- Jasiek kupisz chleb, margarynę i kawał sera. Reszta kasy trafia na stół.
Jasiek poszedł do sklepu ale po drodze spodobał mu się misiek za całe 50 złotych. Kupił misia i pędzi do chaty.
Matka na to:
- Jasiu k...wa co żeś zrobił ty baranie, natychmiast idź sprzedaj tego misia.
Jasiek bez namysłu poszedł opchnąć misia sąsiadce.
Wchodzi do jej mieszkania a sąsiadka w łóżku z jakimś facetem.
Nagle rozlega się pukanie do drzwi. Sąsiadka wpycha faceta razem z Jasiem do
szafy. Jasiek w szafie do faceta:
(J) - Kup pan misia
(F) - Spadaj chłopcze
(J) - Bo będę krzyczał
(F) - Masz pięćdziesiąt złotych i się zamknij
(J) - Oddaj misia
(F) - Nie oddam
(J) - Oddaj bo będę krzyczał
Sytuacja powtarza się parenaście razy, Jasiu zarobił kasy od cholery, wraca do domu z zakupami (kawior, krewetki, szynki, i całą furę szmalu jeszcze przytargał). Matka do Jasia:
- Jasiek chyba Bank obrobiłeś, natychmiast do księdza idź się wyspowiadać.
Jasiek poszedł do kościoła, podchodzi do konfesjonału i mówi:
- Ja w sprawie Misia,
- Spier..... już nie mam kasy.
_________________
I śmiech niekiedy może być nauką.
[...]
I żart, dowcipną przyprawioną sztuką.
Zbawienny, kiedy szczypie, a nie kąsa.
I krytyk zda się, kiedy nie z przynuką.
Bez żółci łaje, przystojnie się dąsa.
[...]
Czytaj i pozwól, niech czytają twoi.
 
     
~leszczupl 
Friend
..::DARK ANGEL::..



Wiek: 25
Dołączył: 01 Maj 2006
Posty: 94
Skąd: Ptusza
Wysłany: 8 Luty 2007, 19:29   

Jedzie jasiu rowerkiem i podjeżdża do niego policjant na koniu i mowi
-Ten rowerek to od mikołaja dostales
-tak- odpowiada jasiu
-To powiedz mu zeby nastepnym razem dal ci jeszcze swiatełka do roweru- mowi policjat i daje mu mandat.
- a ten kon to od mikolaja- jasiu sie pyta
-Policjant sie smieje i mow ze tak
- To niech pan mu powie zeby nastepnym razem dal mu hu** miedzy nogami a nie na gorze.
_________________


 
 
     
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo

Strona wygenerowana w 0,14 sekundy. Zapytań do SQL: 10

Centrum Sony Ericsson cse24.net - darmowe komponenty, loga, dzwonki, motywy, tapety, aplikacje i gry Java na komórkę

Inne strony:

Wkłady kominkowe, kominki, piece kominkowe wolno-stojšce, akcesoria do kominków

Katalog artykułów, web-news24.eu , artykuły reklamowe, Jacquet-Polska.pl, Aktualnosci-24.pl, artykuły tematyczne ukcs.pl.

Forum GSM, dzwonki, telefony.
Darmowe pozycjonowanie - najskuteczniejszy system Linkme.pl