Centrum Sony Ericsson - forum SE K700i, darmowe loga, dzwonki na komórke, motywy, tapety, aplikacje i gry Java| Strony branżowe: tonershop.pl, tusze, folie do faksów



   
 
Centrum Sony Ericsson  Strona Główna

 Ogłoszenie 

Poprzedni temat «» Następny temat
HUMOR, HUMOR, HUMOR!!!!
Autor Wiadomość
silenthill1
V.I.P.



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Kwiecień 2006, 21:00   HUMOR, HUMOR, HUMOR!!!!

Ludzie a może by tak jakiś topic z kawałami? Piszcie jakie znacie! Stare, nowe wszystkie jakie znacie....... Pośmiejmy się trochę!!!!!!!!!



Sorka ze tak sie wciskam, ale tak dla jasnosci, wolalbym jakby sie tu znajdowaly posty z "humorem", bez postów z komentarzami typu ale "zajebiste", itp., niech jest jakis porządek.

A więc ja zaczne:

:arrow: Wpada facet do apteki i krzyczy:
- Ludzie! Przepuście mnie bez kolejki! Tam człowiek leży i czeka!!!
Ludzie poruszeni przepuścili, facet podbiega do okienka i krzyczy:
- Dwie prezerwatywy proszę...

:arrow: Pielęgniarka do lekarza:
- Panie doktorze, jak udała się operacja?
- O Matko, a to nie miała być sekcja!?

:arrow: Rybak złowił złota rybkę i wypowiedział już dwa życzenia. Rybka prosi, by wypowiedział trzecie.
- No to mi powiedz, kiedy umrę - mówi rybak.
- Nie mogę - odpowiada rybka - ale mogę Ci powiedziec kim będziesz w następnym wcieleniu.
- No to mów.
- Będziesz grał w golfa.
- Jak to, ja nie umiem grać w golfa.
- To się szykuj, bo za dwa tygodnie masz pierwszy mecz.

:arrow: Kowalski zawsze parkował swój samochód przed blokiem. Ponieważ nie miał alarmu, więc za szybą zostawiał kartkę "Brak benzyny, silnika i akumulatora". Pewnego dnia rano przychodzi, a na kartce dopisek "To koła też ci nie będą potrzebne"

:arrow: Reklama ADOBE PHOTOSHOP
http://www.9wires.com/girl/index.html

:arrow: PRZEPIS NA CIASTO
SKLADNIKI
- 2 śmiejące się oczka,
- 2 zgrabne nóżki,
- 2 kochane raczki,
- 2 twarde kontenerki z mlekiem,
- 2 jajka,
- 1 wyścielaną futerkiem miska do mieszania,
- 1 twardy banan.

:arrow: SPOSÓB PRZYRZADZENIA:
1. Spójrz głęboko w śmiejące się oczka.
2. Rozdziel ostrożnie dwie zgrabne nóżki dwiema kochanymi raczkami.
3. Ściskaj i masuj kontenerki z mlekiem bardzo delikatnie, aż wyścielana futerkiem miska do mieszania będzie dobrze natłuszczona sprawdzaj w regularnych odstępach czasu palcem.
4. Delikatnie dodawaj twardego banana do miski, pracując nim w przód i w tył a także na boki, aż do ubicia piany (dla lepszych rezultatów wyrabiaj w tym czasie kontenerki z mlekiem).
5. Gdy temperatura wzrośnie, wsuń banana głęboko do miski i nakryj jajami (pozwól, aby wszystko przesiąkło - byle nie przez cala noc).
6. Ciasto będzie gotowe, gdy banan stanie się całkiem miękki.
7. Powtarzaj kroki od 3 do 5 lub zmieniaj miski do mieszania.

:arrow: UWAGA
Jeśli pieczesz w nieznanej kuchni wyczyść dokładnie przybory kuchenne
przed i po użyciu.
Nie wylizuj miski do mieszania po użyciu.
Jeśli ciasto zbyt urośnie, ulotnij się z miasta.
 
 
Google

Wysłany:    Reklama Google





  
 
 
silenthill1
V.I.P.



Dołączył: 26 Mar 2006
Posty: 317
Skąd: Warszawa
Wysłany: 2 Kwiecień 2006, 21:01   

:arrow: Sposoby na przeciwstawienie się ptasiej grypie:

1) nie bawić się ptaszkiem
2) nie chodzić spać z kurami
3) nie siadać na jajach
4) nie puszczać pawia
5) nie wycinać orła w progu
6) uważać na wylatujące gile
7) nie pić na sępa

:arrow: 15 rzeczy, które możesz robić w centrum handlowym

1. Weź 24 pudełka z prezerwatywami i wrzucaj po jednym do koszyków innych ludzi.
2. W dziale elektronicznym ustaw budziki tak, by dzwoniły co pięć minut.
3. Zrób smugę z soku pomidorowego prowadzącą do toalet.
4. Podejdź do jednego z pracowników i powiedz mu oficjalnym tonem: "Kod 3 w dziale AGD". Zobacz jak zareaguje.
5. Podejdź do okienka ratalnego i poproś o raty na paczkę M&M-sów.
6. Przesuń znak "Uwaga. Mokra podłoga" na wykładzinę.
7. Rozbij namiot w dziale kempingowym i powiedz innym klientom, że ich wpuścisz pod warunkiem, że przyniosą poduszki.
8. Kiedy ktoś z obsługi spyta cię, czy może ci jakoś pomóc, załkaj "Czy nie możecie po prostu zostawić mnie w spokoju" i rozpłacz się.
9. Spójrz prosto w kamerę ochrony i potraktuj ją jak lustro dłubiąc sobie w nosie.
10. Oglądając broń w dziale myśliwskim, spytaj sprzedawcę czy wie, gdzie możesz kupić leki antydepresyjne.
11. Biegaj po sklepie z dziwną miną, nucąc motyw z "Mission Impossible".
12. W dziale samochodowym pozuj na Madonnę, używając lejków różnej wielkości.
13. Ukryj się za wiszącymi ubraniami. Kiedy klienci będą je przeglądać, wykrzykuj "WEŹ MNIE! WEŹ MNIE!".
14. Kiedy z głośników podawać będą jakiś komunikat, upadnij na ziemię, przybierz pozycję embrionalną, chwyć się za głowę i krzycz: "O nie, to znów te głosy!"
15. Wejdź do przymierzalni i krzyknij naprawdę głośno: "HEJ, papier toaletowy się skończył!!!"
 
 
kaaaarolcia
User


Dołączył: 25 Lis 2006
Posty: 6
Wysłany: 26 Listopad 2006, 13:11   

Pani przedszkolanka pomaga dziecku założyć wysokie, zimowe butki. Szarpie się, męczy, ciągnie...
- No, weszły!
Spocona siedzi na podłodze, dziecko mówi:
- Ale mam buciki odwrotnie...
Pani patrzy, faktycznie! No to je ściągają, mordują się, sapią... Uuuf, zeszły! Wciągają je znowu, sapią, ciągną, ale nie chcą wejść..... Uuuf, weszły!
Pani siedzi, dyszy a dziecko mówi:
- Ale to nie moje buciki....
Pani niebezpiecznie zwężyły się oczy. Odczekała i znowu szarpie się z butami... Zeszły!
Na to dziecko :
-...bo to są buciki mojego brata ale mama kazała mi je nosić.
Pani zacisnęła ręce mocno na szafce, odczekała, aż przestaną jej się trząść, i znowu pomaga dziecku wciągnąć buty. Wciągają, wciągają..... weszły!.
- No dobrze - mówi wykończona pani - a gdzie masz rękawiczki?
- W bucikach.
 
     
Saper123
[Usunięty]

Wysłany: 6 Grudzień 2006, 20:30   

Dorzucę coś od siebie. ;)

W czasie mszy proboszcz zbiera na tacę. Widzi, że kobieta ma
odłożoną duża sumę pieniędzy w książeczce, podchodzi do niej, a ona
nic nie wrzuca.
- Jak to moje dziecko, nie wesprzesz kościoła?
- Ale, proszę księdza, ja mam odłożone na fryzjera...
- Matka Boska nie chodziła do fryzjera!
- A Pan Jezus nie jeździł mercedesem.

---

Jasio spóźnił się do szkoły.
- Bo mój dziadek, ten co lubił żartować, nie żyje - wyjaśnił Jasio na
pytanie nauczycielki o powód spóźnienia.
- Ojej, jak to się stało? - zmartwiła się nauczycielka.
- Paliło się u nas.
- I co, zginał w pożarze?
- Nie, on taki figlarz był, wyskoczył - odpowiedział Jasio.
- Zabił się?
- Przecież mówię, że on żartowniś był - strażacy rozciągnęli taką
płachtę, on na nią zeskoczył i wskoczył z powrotem.
- I co, zginął w pożarze?
- Nie, figlarz był, wyskoczył z powrotem.
- I wtedy się zabił?
- Mowie przecie - płachta była, zeskoczył na nią i wskoczył z powrotem.
- I zginał w pożarze?
- Ojej, pani nic nie rozumie, on taki figlarz był, znowu wyskoczył!
- No to czemu nie żyje?
- Bo się w końcu strażacy zdenerwowali i go zastrzelili.

---

Idzie Czerwony Kapturek przez las. Nagle przypomniał sobie, że babcia
ostrzegała przed Wilkiem Gwałcicielem! Więc Kapturek szedł ostrożnie,
gdy nagle z krzaków wyskoczył wilk! Dziewczynka nie wiedząc, co robić
zaczyna ściągać gacie. Wilk na to:
-Co ty? Srać tu przyszłaś!? Dawaj koszyczek i spadówa!

---

Mąż do żony:
- Kochanie mam dzisiaj zebranie i wrócę trochę później.
- Znam te twoje zebrania, wrócisz rano kompletnie pijany i bez
pieniędzy!
- No wiesz kochanie, jak możesz tak myśleć?
Godzina 5 rano, pijany mąż stoi pod drzwiami i mówi:
- No i cholera wykrakała!

---

Diabeł przyleciał do USA i mówi :
- Jestem diabełek, mam mój mały kubełek i zabiorę wam wszystkie
pieniądze!
A Amerykanie na to:
- Bierz ile chcesz i tak mamy nadmiar.
No to w takim razie diabeł poleciał do Rosji i mówi :
- Jestem diabełek, mam mój mały kubełek i zabiorę wam wszystkie
pieniądze!
A Rosjanie na to :
- Dobrze, że przyleciałeś może pomożesz nam ich szukać, bo my tu
mamy wielka nędze.
Więc trochę już wkurzony Diabeł poleciał do Polski i mówi:
- Jestem diabełek... Cholera gdzie jest mój kubełek?!

---

Diabeł złapał Polaka, Ruskiego, Niemca i mówi:
- Każdy z was musi przepłynąć przez Nil. Wypuszczę tego, któremu
krokodyl nie odgryzie jąder!
Pierwszy przez Nil przepłynął Niemiec. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Niemiec.
Drugi był Ruski. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada cienkim głosikiem Ruski.
Jako trzeci, Nil przepłynął Polak. Gdy wyszedł z wody, diabeł pyta:
- Jak było?
- Normalnie - odpowiada Polak.
Nagle z Nilu wyłazi krokodyl i pyta cienkim głosikiem:
- Który płynął ostatni?

---

Hrabia wychodzi zaniepokojony ze swojej sypialni. Woła do siebie Jana i mówi:
- Janie muszę Ci się do czegoś przyznać...
- Tak Panie?
- Wiesz... w nocy miałem przypadkowy... wytrysk...
- Tak Panie, już zmieniam pościel.
- BALDACHIM IDIOTO!!!

---
Profesor mówi do studenta:
- Nie zaliczę panu roku. Ani razu nie był pan na zajęciach.
- Niech da mi pan szansę!
- Przykro mi.
- A gdybym tak wszedł na ścianę, przespacerował się po niej i zszedł
z powrotem na ziemię, da mi pan 3?
- Co pan wygaduje, przecież to niemożliwe!!!
Jednak po długich namowach profesor zgadza się. Student, ku
zdziwieniu profesora, wchodzi na ścianę i spaceruje po niej tak, jakby
chodził po ziemi. Profesor kiwa z niedowierzaniem głową, jednak
obietnicy zamierza dotrzymać i bierze do ręki indeks. Uczeń jednak
mówi:
- A gdybym wszedł na sufit, zrobił na nim parę fikołków, "spadając"
z powrotem na sufit, dostanę 4?
Profesor nadal nie wierzy w możliwości studenta, jednak i teraz dał się
przekonać. Student zrobił co mówił, a profesor nadal mocno zdziwiony
bierze się za wpisywanie oceny.
- A jeśli wejdę teraz na stół i obsiusiam pana, a pan pozostanie mimo
wszystko suchy, postawi mi pan piątkę?
Profesor jest już wyraźnie zaciekawiony wyczynami studenta, więc się
zgadza. Student wchodzi na stół, wyjmuje małego, po czym sika na
profesora. Jednak tym razem nic nadzwyczajnego się nie stało i
profesor jest cały mokry. Uczeń na to:
- Nooooo, niech zostanie czwórka.

---

Pyta facet swojego kolegę o dobrego stomatologa. Tamten odpowiada:
- Znam świetnego, ale on jest Anglikiem.
- Spoko, spoko, poradzę sobie.
Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu, pokazując lekarzowi szczękę i
mówi:
- Tu!
Dentysta wyrwał mu dwa zęby. Na drugi dzień znów spotykają się obaj
faceci i pierwszy mówi:
- Kurczę, jakiś głupi ten dentysta. Ja mu pokazuję bolący ząb, mówię
tu, a on wyrywa mi dwa ...
- Ale ty głupi jesteś ... "Two" to po angielsku dwa...
- Aaa, było tak od razu, następnym razem coś wymyślę.
Przychodzi więc na wizytę, siada na fotelu, wskazuje bolący ząb i mówi
- Ten!

---

Jasio dostał od cioci z zagranicy niezwykły upominek - aparat do
wykrywania kłamstw.
Nazajutrz wraca ze szkoły i od progu woła:
- Dostałem piątkę z matmy!
Aparat: Piiip!
Mama strofuje synka:
- Nie kłam! Bierz przykład ze mnie. Gdy chodziłam do szkoły, miałam
same piątki!
Aparat: Piiip!
Ojciec dodaje:
- Bo wy macie teraz za dobrze i nie chce wam się uczyć.
- Gdy ja chodziłem do szkoły...
Aparat: Piiip!

---

Mąż wrócił wcześniej z delegacji. Gdy wszedł do domu zobaczył, że spod
kołdry ich małżeńskiego łóżka wystają cztery nogi. Zdenerwowany
zakradł się do szafy, chwycił za kij i zaczął okładać leżących.
Następnie zadowolony poszedł do kuchni, a tam... wita go żona:
- Witaj kochanie! Niedawno przyjechali twoi rodzice. Byli bardzo
zmęczeni, więc położyli się w naszym łóżku. Przywitałeś się już z nimi?

---

- Tatusiu, czy na pewno mama wraca tym pociągiem ?
- Nie gadaj tyle, tylko rozkręcaj te szyny!

---

- Tato, dlaczego babcia tak szybko biegnie?
- Podawaj naboje i nie gadaj!

---

Do fotografa przychodzi żyrafa i pingwin. Fotograf na to:
- Zdjęcie kolorowe czy czarno-białe?
- A j***** Ci?

Myślę, że na razie wystarczy.
Pozdrawiam.
 
     
Arag 
User


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 5
Skąd: Mielec
Wysłany: 7 Grudzień 2006, 20:52   

Przedszkole, po obiedzie pani mówi:
- Dzieci, teraz robimy kupkę. Po zrobieniu idziemy do ogrodu bawić się, ale pojdą tylko te dzieci, które zrobią kupkę!
Dzieci siedzą w rządku na nocnikach i robią swoje. Po chwili Jasio zaczyna płakać! Pani podchodzi i pyta:
- Jasiu, czemu płaczesz?
- Bo nie pojdę się bawić :(
- A co Jasiu, nie możesz kupki zrobić?
- Mogę!
- No to czemu płaczesz?
- Bo Karol mi zabrał!




Niemiec, Rusek i Anglik podróżują po świecie i pewnego dnia trafili nad magiczne jezioro, które, jeśli pobiegniesz pomostem, wyskoczysz do niego i powiesz jakieś słowo to jezioro zamieni się w tą rzecz.
Pierwszy biegnie rusek, wyskoczył i krzyknął Vodka!! Jezioro zamieniło się w Wódke. Następny bieknie Niemiec i krzyknął Bier!! Jezioro zamieniło się w piwo. Jako ostatni biegnie Anglik. Biegnie, biegnie poślizgnął się i wrzasnął: O Shit!!!
 
     
Arag 
User


Dołączył: 07 Gru 2006
Posty: 5
Skąd: Mielec
Wysłany: 7 Grudzień 2006, 20:54   

Międzynarodowa wycieczka przyjeżdża pod największy wodospad na świecie:
- ....ooo God, it's wonderfuuuuul.....
- ....ooo main Gott, das ist wuuuuunderbar....
- ....gospodin, eto priekrasnoooojeee...
- ....o kur**, ja pierdoooooleeee

---------

Francuz dzwoni do swojego przyjaciela w Moskwie:
- Cześć Iwan, słyszałem, że u was strasznie zimno, -50 stopni!
- Nie... tak zimno nie jest... najwyżej -20...
- Niemożliwe Iwan, w CNN pokazywali, że jest u was -50 stopni poniżej zera!
- Pierre... mówię ci, jest najwyżej -20 a nie -50!
- Przecież sam widziałem w CNN Iwan, reporter stał na Placu Czerwonym i pokazywał termometr, sam widziałem, -50 stopni!
- Aaaaaa... No chyba że na zewnątrz..

---------

Nowy Jork, Central Park. Małą dziewczynkę atakuje pitbull. Podbiega młody mężczyzna i unieszkodliwia psa. Obserwujący całe zajście policjant podchodzi i mówi:
- Jest pan bohaterem. W jutrzejszych gazetach napiszą: Nowojorczyk uratował życie dziecku!
- Ale ja nie jestem z Nowego Jorku...
- Nie szkodzi, będzie: Bohaterski Amerykanin uratował dziecko!
- Ale ja nie jestem z Ameryki...
- To skąd pan jest?!
- Z Palestyny.
Nazajutrz w gazetach napisano: Islamski terrorysta zamordował amerykanskiego psa.
 
     
Fridh3lm
User


Dołączył: 10 Gru 2006
Posty: 9
Wysłany: 11 Grudzień 2006, 20:09   

Po co Benedykt XVI pojechał do Auschwitz ??
Po świadectwo pracy :D
 
     
lisekll
User


Dołączył: 25 Gru 2006
Posty: 5
Wysłany: 25 Grudzień 2006, 20:51   

to jest o kubuśu puchatku ;-)

Przychodzi Puchatek do sklepu mięsnego i pyta się:
- Czy jest wieprzowina?
Na to sprzedawca:
- Jest.
Puchatek wyjmuje karabin maszynowy, zaczyna strzelać i krzyczy:
- To za Prosiaczka!!!

- Prosiaczku, Prosiaczku! - woła Kubuś Puchatek - Krzyś dał nam dziesięć baryłek miodu do podziału. To na każdego będzie po osiem.
- Ależ Puchatku - mówi Prosiaczek - dziesięć baryłek na dwóch, to będzie po pięć, nie po osiem
- Ja tam nie wiem, ja swoje zjadłem!
 
     
OlaMania
User


Dołączył: 10 Kwi 2006
Posty: 5
Wysłany: 25 Styczeń 2007, 12:54   

NOWE PRAWO PRASOWE

Projekt Samoobrony.
1. Nie wolno pisać, że Przewodniczący Lepper zmuszał działaczki Samoobrony do seksu.
2. Przewodniczący należy zawsze pisać dużą literą.
3. Można pisać, że poseł Łyżwiński zmuszał działaczki Samoobrony do seksu.
4. Ale tak naprawdę to wszystko spisek mający na celu obalenie konstytucyjnego organu państwa.
5. Organ to Przewodniczący.
6. Bo jest w rządzie.
7. Trzeba pisać, że Przewodniczący pojechał na Jasną Górę wypowiedzieć walkę rozwiązłości.
8. Ale to wcale nie jest pokuta za grzechy ani tym bardziej PR.
9. Po prostu przewodniczący lubi jeździć do Częstochowy.


Projekt posłanek Samoobrony Danuty Hojarskiej i Renaty Beger.
1. Szymon Majewski jest głupi.
2. Nie wolno pisać, że Danuta Hojarska ma owłosione piersi.
3. Może pokazać.
4. Ani że Renata Beger leci na Przewodniczącego.
5. Bo ma męża.
6. Do posłanek trzeba mieć szacunek.
7. Starsze działaczki Samoobrony też powinny być molestowane.
8. Trzeba podnieść wiek kobiet przyjmowanych do Samoobrony do 50 lat.


Projekt Ligi Polskich Rodzin.
1. Można pisać o tym, o czym pozwala pisać Roman Giertych.
2. Nie można pisać o tym, o czym nie pozwala pisać Roman Giertych.
3. Młodzież ma nosić mundurki.
4. I spać z rękami na kołdrach.
5. Wtedy też może zostać wicepremierem.
6. Lewica i PO mogą sobie pochodzić od małpy.
7. Roman Giertych pochodzi od orła białego.
8. Gombrowicz jest głupi.


Projekt Młodzieży Wszechpolskiej.
1. Można pisać, że Młodzież Wszechpolska lubi śpiewać.
2. Nie można pisać, że pieśni, które śpiewa, mówią o zwycięstwie białej rasy.
3. Można pisać, że Młodzież Wszechpolska lubi zabawy przy ognisku.
4. Nie można pisać, że kształt ogniska powinien mieć kształt swastyki.
5. Można pisać, że Młodzież Wszechpolska wychowuje młodzież.
6. Nie można pisać, że wychowuje źle.
7. Można pisać, że nie ma związków politycznych między LPR a Młodzieżą Wszechpolską.
8. Roman nie pozwala.
9. Posłuszni zostaną ministrami.


Projekt rządowy. (popierany przez Prawo i Sprawiedliwość).
1. Nie wolno pisać, że premier nie zna hymnu polskiego.
2. Nie wolno pisać, że premier przypomina kartofla.
3. Nie wolno pisać, że premier jest kawalerem, bo brat ożenił się z najładniejszą dziewczyną, jaką znał.
4. Nie wolno nagrywać ministra Adama Lipińskiego w pokoju Renaty Beger.
5. Wolno nagrywać redaktora Adama Michnika w gabinecie Aleksandra Gudzowatego.
6. Resztę też wolno.
7. Na przykład można pisać, że Przemysław Gosiewski jest niższy i grubszy niż premier.
8. Gosiewski i tak się nie obrazi.


Projekt Przemysława Gosiewskiego.
1. Nie można pisać, że budowa dworca kolejowego we Włoszczowie to absurd.
2. Można pisać, że budowa dworca kolejowego we Włoszczowie to wypełnienie zobowiązań poselskich.
3. Nie można pisać, że teraz minister Gosiewski wybuduje we Włoszczowie lotnisko.
4. W tej kadencji nie zdąży.
5. Nie można pisać, że minister często nie wie, o czym mówi, ale i tak mówi.
6. Bo nie każdy to potrafi.
7. Można pisać, że minister Gosiewski jest niższy i grubszy niż premier.
8. Minister się nie obrazi.


Projekt Adama Michnika.
1. Wolno pisać o tym, o czym pisze "Gazeta Wyborcza".
2. Nie wolno krytykować "Gazety Wyborczej".
3. Gdyby były jakieś wątpliwości, można zadzwonić do redaktora Adama Michnika.


Projekt Kancelarii Prezydenckiej.
1. Nie wolno się śmiać z prezydenta.
2. Ani z prezydentowej.
3. Zwłaszcza z prezydentowej.
4. Wszyscy dziennikarze to małpy.
5. Nie tylko ta w czerwonym.


Projekt Platformy Obywatelskiej.
1. Można pisać wszystko.
2. W szczególności można pisać, że powinna rządzić Platforma Obywatelska.
3. I że PO jest najlepszą partią.
4. I że Donald Tusk byłby najlepszym prezydentem.
5. I że jest przystojny.
6. Nie wolno pisać, że Donald Tusk nie ma programu, tylko chce rządzić.
7. Jan Maria Rokita sam nie wie, czego chce.


Projekt Jana Marii Rokity.
1. Można pisać wszystko.
2. Najlepiej, że Jan Maria Rokita jest najlepszy.
3. I najmądrzejszy.
4. I ma piękny kapelusz.
5. I powinien zostać premierem.
6. Prezydentem też.
7. Bo przecież Kaczyński jest.
8. I też jest przystojny.
9. Dlatego Tusk chciałby go wyrzucić.


Projekt Episkopatu.
1. Niech będzie pochwalony Jezus Chrystus.
2. Można pisać o tym, co jest dobre.
3. Nie można pisać o tym, co jest złe.
4. Na przykład o aferach w Kościele.
5. Nie cudzołóż.
6. Szczęść Boże.


Projekt kardynała Stanisława Dziwisza.
1. Ksiądz Isakowicz-Zaleski nie powinien zajmować się współpracą księży z SB.
2. Skoro już się zajął, to nie powinien o tym pisać.
3. Skoro już napisał, nie powinien tego zanosić do wydawnictwa.
4. Skoro już zaniósł, to wydawnictwo nie powinno tego drukować.
5. Skoro już wydrukuje, nikt nie powinien tego czytać.


Projekt SLD.
1. Można pisać, że PiS robi to samo co SLD, tylko gorzej, więc przegra.
2. Nie można pisać, że SLD robiło to samo co PiS, tylko gorzej, dlatego przegrało.
3. Można pisać, że SLD jednoczy lewicę.
4. Nie można pisać, że SLD połyka inne partie lewicy.
5. Kiedy SLD wróci do władzy, i tak napisze nową ustawę o prawie prasowym.
 
     
Siegus
User


Dołączył: 27 Sty 2007
Posty: 6
Wysłany: 27 Styczeń 2007, 23:01   

Jaś i Małgosia bawią się w dom. Jasiu próbuje "obiadu" i mówi.
- Wiesz co koteczku ta zupka jest chyba troszeńkę przesolona.
Małgosia na to:
- Przesolona? Niemożliwe, przecież kilka razy kosztowałam., ale oczywiście Ty uważasz, że nie mam racji, bo niby co? Jak przesoliłam, to nigdy nie mam racji. A może zarzucisz mi, że nie kosztowałam, to co? Myslisz że kłamię. Pewnie nigdy nie mam racji i zawsze kłamię. To jak zupa przesolona, to już nie należy mnie traktowac jak człowieka, tylko zaraz kłamstwo zarzucać, jak Ty możesz mysleć o mnie jak o takiej ostatniej. To ja się staram, flaki wypruwam, a Ty mnie jak psa traktujesz, że wciąż się mylę, kłamię, gotować nie umię. No co jeszcze źle robię? Może w ogóle ze mną jest Ci źle, nic Ci nie pasuje, jak Ty się do mnie odzywasz...czemu mnie traktujesz jak psa?
- Mamusiu, a Jasiu powiedział "Ty suko"!!



Przychodzi ksiądz po kolędzie do rodziny Jasia i oczywiście zadaje
Jasiowi standardowy zestaw pytań :
- A ile masz lat ?
- Siedem ...
- A do kościółka chodzisz ?
- Chodzę ...
- Co niedziela ?
- Co niedziela ..
- Z całą rodziną ?
- Z całą ...
- A do którego ?
- Do Carrefoura ....
 
     
mlekki
User


Dołączył: 02 Mar 2007
Posty: 5
Wysłany: 2 Marzec 2007, 22:07   

kawały inne (bezesensu:)) ale ich bezsens śmieszy:)

1. jadą dwa pociągi jeden skręcił w prawo a drugi jest zielony:/

2. dziadek czyta gazete a babcia tez w klapkach:/

[ Dodano: 2 Marzec 2007, 21:09 ]
pytanie...czym sie różni mądra blondynka od yeti?
odp. tym że yeti podobno ktoś widział:D
 
     
Okles
[Usunięty]

Wysłany: 25 Czerwiec 2007, 09:02   

Podczas rejsu blondynka chce nawiązać rozmowę ze stojącym obok chłopakiem:
-Przepraszam, czy pan też płynie tym statkiem?



:grin:
 
     
psxmaciej
[Usunięty]

Wysłany: 7 Sierpień 2007, 19:58   

W windzie znajdują się mądra blondynka,superman i facet!
Nagle zauważają banknot 100 zł.
Kto pierwszy z nich go po podniesie ???
...
Odp: Facet,bo reszta to postacie fikcyjne :P
 
     
kittenkate
User


Dołączył: 14 Sie 2007
Posty: 1
Wysłany: 14 Sierpień 2007, 12:52   

Ćwiczenia z mechaniki, student rozwiązuje zadanie na tablicy, a prowadzący:
- No i teraz mamy klasyczny przykład związku prostytucji z muzyką. Coś tu ku*wa nie gra!



Pewien facet bardzo kochał swoją narzeczoną.Za niedługo mieli się pobrać.Siedzi więc w domu wybranki,aż nagle dosiada się jej siostra i zaczyna się do niego umizgiwać.W końcu mówi do niego:
-Jak chcesz mnie mieć to czekam w pokoju na górze.
Facet siedzi chwilę a potem wychodzi przed dom.Przed drzwiami czeka na niego senior rodu i mówi:
-Przepraszamy,że nasza młodsza córka Cię kusiła,ale musieliśmy przetestować twoją wierność.teraz wiemy,że jesteś dobrym kandydatem..

MORAŁ: Trzymaj gumki w samochodzie!! :grin:
 
     
gtw2
User


Dołączył: 16 Sie 2007
Posty: 1
Wysłany: 16 Sierpień 2007, 13:33   

Zebrał wódz indiański "Siedzący Pies" całe swoje plemię na naradę wojenną:
- Czerwonoskórzy! Jesteśmy wielkim narodem?
- Taaaaak!
- To dlaczego nie mamy własnej rakiety z ładunkiem nukleranym?
- Taaaa... Zbudujemy? Huurraaa!
Ścięli tomahawkami największą sekwoję w okolicy, wydrążyli ją w trudzie i znoju, według starej, indiańskiej recepty wyprodukowali proch, napchali go do wydrążonego pnia, zapletli linę z lian i jako lont wyprowadzili na zewnątrz rakiety.
- Gdzie ją wystrzelimy?
- Na Erewań!
- A dlaczego na Erewań?
- Innych miast nie znamy...
Napisali na rakiecie "Na Erewań", zbili się w gromadę i podpalili lont.
Jak nie pier***! Prawdziwy Armageddon: dym, swąd, wszystkich rozrzuciło w promieniu kilkunastu metrów...Wódz bez nogi, bez ręki otrzepuje się z kurzu i mówi:
- Ja pier***! Wyobrażacie sobie, co się dzieje w Erewaniu?

;)
 
     
Odpowiedz do tematu
Nie możesz pisać nowych tematów
Nie możesz odpowiadać w tematach
Nie możesz zmieniać swoich postów
Nie możesz usuwać swoich postów
Nie możesz głosować w ankietach
Nie możesz załączać plików na tym forum
Nie możesz ściągać załączników na tym forum
Dodaj temat do Ulubionych
Wersja do druku

Skocz do:  

Powered by phpBB modified by Przemo © 2003 phpBB Group
Template created by Nieoficjalny support phpBB2 by Przemo

Strona wygenerowana w 0,54 sekundy. Zapytań do SQL: 12

Centrum Sony Ericsson cse24.net - darmowe komponenty, loga, dzwonki, motywy, tapety, aplikacje i gry Java na komórkę

Inne strony:

Wkłady kominkowe, kominki, piece kominkowe wolno-stojšce, akcesoria do kominków

Katalog artykułów, web-news24.eu , artykuły reklamowe, Jacquet-Polska.pl, Aktualnosci-24.pl, artykuły tematyczne ukcs.pl.

Forum GSM, dzwonki, telefony.
Darmowe pozycjonowanie - najskuteczniejszy system Linkme.pl